Geocaching, czyli nowoczesna zabawa w poszukiwacza skarbów - www.gimnazjalisty.info(rmator) - Portal Gimnazjalistów

WyszukiwanieSzukaj
Szukane wyrażenie:

Przeszukaj:

 
AnkietyAnkiety
Sugestie dotyczące strony:

Sugestie dotyczące informatorów:

Jak oceniasz naszą stronę:
Jest Super!!
Całkiem całkiem :)
Może być
Wymaga dopracowania
Nie podoba mi się :(
Zdejmijcie ją!!

Ankiety są anonimowe

 
LicznikLicznik

Odwiedzin łącznie: 2395322
W tym dzisiaj: 411

Unikalnych odwiedzin: 332286
W tym dzisiaj: 295

W naszej bazie znajduje się:
507 uczelni wyższych
656 wydziałów

 

gimnazjalisty.info » Geocaching, czyli nowoczesna zabawa w poszukiwacza skarbów

 

Geocaching, czyli nowoczesna zabawa w poszukiwacza skarbów

Geocaching, czyli nowoczesna zabawa w poszukiwacza skarbów

Geocaching staje się coraz popularniejszą formą spędzania wolnego czasu. Poszukiwanie ukrytych w całym kraju i za granicą przez uczestników zabawy skrzynek pozwala na poznanie nowych, interesujących miejsc, dowiedzenie się wielu ciekawostek historycznych o miastach i przede wszystkim aktywne i naprawdę przyjemne spędzanie wolnego czasu.


Idea zabawy jest dość prosta – na stronach poświęconych Geocachingowi znajdują się mapki, na których zaznaczone jest położenie geoskrzynek (zwanych również geocachami, albo po prostu keszami). Wybieramy którąś znajdującą się w interesującym nas regionie, przechodzimy na poświęconą jej podstronę, na której znajdujemy informacje o miejscu, w którym została ukryta. Poznajemy rys historyczny danej okolicy, szczegółowe informacje o rodzaju i położeniu kesza oraz jego współrzędne geograficzne. Wyposażeni w takie dane możemy wyruszyć, by odnaleźć skrzynkę – ukrytą w taki sposób, by tylko osoby wiedzące czego szukać były w stanie ją zlokalizować.

 

Same skrzynki mogą zawierać zestaw upominków dla znalazcy, listę, do której dopisujemy się oraz certyfikaty dla pierwszych osób, którym udało się zlokalizowanie geokesza. Ich rozmiar waha się od takich wielkości małego palca u nogi do olbrzymich skrzyń, niektóre przyczepiane są do metalowych obiektów za pomocą magnesów, inne wpychane do głębokich dziur, jeszcze kolejne zakopane w ziemi. Przy poszukiwaniach należy zwracać pilna uwagę na ludność cywilną, tzw. mugoli – ważne jest, by nieostrożnym zachowaniem nie wzbudzić ciekawości postronnych i nie doprowadzić do zrujnowania kesza. Po dopisaniu się do listy i ewentualnym wzięciu upominku (dobrym zwyczajem jest zostawienie w zamian czegoś własnego dla kolejnych poszukiwaczy) odkłada się pojemnik na miejsce i na stronie internetowej zaznacza, że udało nam się odnaleźć dany pojemniczek – możemy go również ocenić i skomentować.

 

Istnieją też bardziej urozmaicone rodzaje skrzynek – wieloetapowe, przy których należy zebrać informacje z kilku, by zdobyć pełne współrzędne finałowego pojemnika Są też takie zmuszające do rozwiązania zagadki, a nawet skrzynki „wirtualne” - wymagające przykładowo udokumentowania swojej obecności w danym miejscu za pomocą publicznie dostępnej kamerki internetowej. Jedna z ciekawszych znanych mi znajdziek wymagała poczekania na opuszczenie szlabanu kolejowego, podejścia do jego czubka i spisania stamtąd hasła. Generalnie jedynym prawdziwym ograniczeniem jest wyobraźnia zakładającego kesza – a ta jest bardzo bujna.

 

Właśnie, zakładającego – najpiękniejsze w geocachingu jest to, że każdy uczestnik zabawy może ją współtworzyć zakładając własne skrzynki. Zazwyczaj jedynym wymogiem jest znalezienie określonej liczby keszy. Kiedy się z tym uporamy, możemy zabierać się za tworzenie własnych – kilka pierwszych wprawdzie musi najpierw przejść przez moderację nim zostanie upubliczniona, kolejne dostępne są już od ręki.

 

Jest to zabawa dla samotników, par, grupek przyjaciół, nawet całych rodzin – pozwala zwiedzić zaskakujące miejsca w danym regionie, dowiedzieć się o nim czegoś nowego, przede wszystkim miło spędzić czas. I poznać nowych ludzi – często zdarza się, że przy danej skrzynce spotyka się kilka grupek poszukiwaczy, organizowane są też zloty dla uczestników. Przednia zabawa, która dodatkowo rozwija – to chyba lepsze od siedzenia całymi dniami na Kwejku i Facebooku.

Michał Grygorcewicz

20/05/2014 12:52:45
 
Komentarze

Brak komentarzy

Aby dodać komentarz musisz się najpierw zalogować!